W zeszłym tygodniu głośno było o spektakularnym spadku notowań PiS-u – aż o 12 pkt proc. w ciągu jednego miesiąca (z 40 do 28 proc.). „Wiadomości” to przemilczały. W PiS-ie obowiązywał bowiem przekaz, że badanie pracowni Kantar MB dla TVN jest niewiarygodne (Jarosław Kaczyński wyznaczył kierunek: „z szacunkiem i pokorą odnosimy się do wyników badań, ale też wiemy, jak są prowadzone, i w związku z tym jesteśmy pełni optymizmu”).

Niewiarygodny ten pisowski przekaz, bo przecież gdy w badaniu tej samej pracowni PiS dostał aż 50 proc., dziennik TVP 1 zastrzeżeń do metodologii nie miał (i słusznie). „Wiadomości” zamówiły więc własny pomiar w Instytucie Pollster – zapewne z założeniem, że wyjdzie tak, jak TVP by chciała. Nie wyszło. PiS dostał 39 proc., PO – 22.

Na pasku informacja: „PiS z największym zaufaniem Polaków”. Prezenter czyta: „Prawo i Sprawiedliwość – z zauważalną stratą – ale wciąż na czele wyborczych sondaży. Według badania zrealizowanego przez Instytut Badań Pollster specjalnie dla 'Wiadomości' PiS może liczyć na 39 proc. głosów. Na drugim miejscu jest Platforma Obywatelska, na którą zagłosowałoby 22 proc. pytanych, trzecie miejsce dla klubu Kukiz'15, który może liczyć na 11 proc.”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej