Wypowiedź premiera Morawieckiego została wyjęta z kontekstu - powiedział we wtorek w TVN 24 marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Chodzi o słynnych „żydowskich sprawców” Holocaustu, o których Morawiecki mówił kilka dni temu na konferencji w Monachium. A ja pytam marszałka Karczewskiego: o jaki kontekst tu chodzi? Czy o to, że premier złożył, w tym samym Monachium, kwiaty na grobach żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej, skrajnie nacjonalistycznego oddziału partyzanckiego, na którym ciążą zarzuty kolaboracji z III Rzeszą? Czy może kontekstem są napięte jak postronki stosunki z Izraelem i Ukrainą po uchwaleniu ustawy o IPN?

Ten kontekst można wyczytać w publicystycznym wsparciu obozu władzy. Polacy, nic się nie stało! - to klimat ostatniego numeru tygodnika „Sieci”(nadal bez „Prawdy”).

Stanisław Janecki - w tekście pisanym zapewne jeszcze przed występami premiera w Monachium - analizuje zyski z wojny z Izraelem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej