Prezes Trybunału Konstytucyjnego odebrała w poniedziałek wieczorem nagrodę Człowiek Wolności 2017 tygodnika „Sieci” braci Jacka i Michała Karnowskich, którzy przy okazji dziękowali „środowisku politycznemu” za wsparcie [czytaj – pieniądze i programy w publicznych mediach]. Była oklaskiwana przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, rząd i polityków PiS, sama też im była wdzięczna.

Przyłębska zapomina o słowach Lecha Kaczyńskiego

W swoim przemówieniu Julia Przyłębska powoływała się wiele razy na prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ale zapomniała chyba, co mówił o Trybunale Konstytucyjnym: „Orzecznictwo sędziów TK może być przedmiotem dyskusji. Ale ta dyskusja, szczególnie po wydaniu orzeczenia, ma jedynie teoretyczny charakter, ponieważ zgodnie z naszą konstytucją orzeczenie takie ma moc powszechnie obowiązującą”. Mówił też: „Trybunał Konstytucyjny był, jest i będzie organem władzy całkowicie niezależnym. Nie sądzę, żeby cokolwiek mogło temu stanąć na przeszkodzie”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej