„Dla takich jak ty nie ma u nas miejsca” – usłyszał od Jarosława Kaczyńskiego człowiek, który pozwolił sobie na antysemicki żart. I wyleciał z dnia na dzień z Porozumienia Centrum. Działo się to w latach 90.

Tę historię przypomniał w listopadzie ub.r. Karol Karski z PiS – tuż po tym, gdy naczelny rabin Polski Michael Schudrich i Lesław Piszewski ze Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich przestrzegali Kaczyńskiego, że w Polsce narasta antysemityzm.

Prawo i Sprawiedliwość nie jest partią antysemicką.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej