"Dzicz, przemoc, ataki na funkcjonariuszy” - tak relacjonował zapis wideo jeden z pseudodziennikarskich portali prawicowych. Zdaniem autora, który podpisuje się jako WB, widać na nagraniu „ekscesy demonstrantów” i „ewidentne przypadki łamania prawa”. „Zobacz szokujący film! Tak Obywatele RP „walczą o demokrację”” - brzmiał tytuł tekstu.

Uwaga, obywatele atakują!

Podobny przekaz stosuje sama policja, wrzucając wideo do mediów społecznościowych. Przekonuje, że „ostatnio nasiliły się przypadki szkalowania Policji, zarzucanie nadużycia uprawnień i brutalnego traktowania uczestników demonstracji”, podczas gdy policjanci „działają w oparciu o obowiązujące prawo, z pełnym jego poszanowaniem”. Interweniują tylko wobec „osób naruszających porządek prawny”.

Ma tego dowodzić ów filmik. Ale czy na pewno?

Czy to nie fake news w wykonaniu funkcjonariuszy? Co naprawdę widać na nagraniu? I czy policja sama sobie nie strzeliła w kolano?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej