Największym wyzwaniem Polski w rozpoczynającym się roku jest zbudowanie MaBeNy – Maszyny Bezpieczeństwa Narracyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Bez tego „dobra zmiana” może się wykoleić – oświadczył prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta Dudy.

Przez moment taką maszynę sobie wyobraziłem. Potężna szafa w piwnicy przy ul. Nowogrodzkiej, do której prof. Zybertowicz wrzuca problem. Na przykład, co zrobić, aby naród polski pokochał PiS całym sercem? Maszyna porzęziłaby, postękała i wyrzuciła: „zaprosić za astronomiczną kasę na sylwestra w Zakopanem Luisa Fonsiego, aby zaśpiewał z playbacku”.

Nie, nie. Projekt prof. Zybertowicza, autora metodologii „rozwibrowywania służb specjalnych”, jest bardziej wyrafinowany. MaBeNa to nie maszyna na gaz czy parę. To skoordynowane działania dyplomacji, propagandy i służb państwowych, by poprawić „niską jakość narracji państwowej”. Właśnie przez tę „niską narrację” Zachód uważa, że u nas łamie się konstytucję, nęka opozycję, a władza zwalcza wolne media.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej