Gdy przed rokiem rozmawiałem z kilkoma przedstawicielami zagranicznych inwestorów, mówili, że perspektywy w Polsce są obiecujące. Nie podobały im się nieustanne zmiany prawa, niezrozumiała polityka gospodarcza, nieprzyjazna retoryka rządowych mediów, ale wszystkie minusy równoważył z nawiązką jeden plus. - Polska jest członkiem Unii Europejskiej - mówili - i to wyznacza kierunek dalszego waszego rozwoju. Macie dostęp do ogromnego rynku Unii, a unijne prawo sprawia, że czujemy się bezpieczni.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej