Choć krakowska Alma Mater wzywała Andrzeja Dudę, by zawetował ustawy o SN i KRS, on je podpisze, podda sądy partii, zrujnuje szanse na dialog z Komisją Europejską. Gdyby na uniwersytetach uczyli jeszcze charakteru...

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy Polska jest jeszcze krajem europejskim?

Wystarczyły dwa lata rządów PiS, by Polska z prymusa stała się pariasem Europy. Tyleż hałaśliwym, co kłopotliwym „partnerem” z ustami pełnymi infantylnych frazesów o narodowej dumie i suwerenności, za to o skuteczności wyrażającej się liczbą 27:1.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej