Szmat drogi od Wiejskiej. Z takiej odległości różnych rzeczy można nie zauważyć.

Kluczem są słowa „na dziś”. Po decyzji Senatu Duda ma czas, by przyjrzeć się obu ustawom z bliska. Doradcy i ministrowie prezydenta wywiesili białą flagę na pałacowym maszcie, ale to prezydent musi podjąć decyzję i wziąć na siebie całą odpowiedzialność za skutki tych ustaw.

Żeby w przedświątecznym zgiełku kluczowe argumenty nie znikły za stertą prezentów i życzeń, ofiaruję panu prezydentowi pod choinkę ściągawkę zawierającą kluczowe argumenty za koniecznością podwójnego weta.

1. Prezydent przysięgał na konstytucję. Ma obowiązek zapobiec próbom jej naruszania. Jeśli tego zaniecha, grozi mu surowa odpowiedzialność – polityczna, karna, moralna i historyczna.

2. Obie ustawy są oczywiście niezgodne z konstytucją, co ku powszechnemu zdziwieniu przyznają nawet pos. Krystyna Pawłowicz i sen. Aleksander Bobko, których trudno oskarżać o niechęć do „dobrej zmiany”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej