Jeśli wyreżyserowany przez prezesa Kaczyńskiego serial o rekonstrukcji rządu miał przykryć zamach obozu władzy na niezależne sądy, to PiS ma prawo ogłosić sukces. Szkopuł w tym, że to zwycięstwo może się okazać pyrrusowe. Paradoksalnie (choć smutny to paradoks) za rządową operę mydlaną Prawo i Sprawiedliwość zapłaci zapewne wyższą cenę polityczną niż za zamach na trzecią władzę.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.