Portal wpolityce braci Karnowskich opublikował w sobotę tekst Makowskiego „Repolonizacja mediów spowodowałaby zniknięcie totalnej opozycji stosującej dywersyjną taktykę spalonej ziemi”. Autor to do niedawna współprowadzący (z Pawłem Dłużewskim) satyryczny program w TVP 3 „Studio Yayo”, felietonista tygodnika „Sieci” i wielki miłośnik PiS.

Zamachy i dywersja

W Studio Yayo Makowski i Dłużewski „yaycowali”, czyli żartowali, a więc atakowali opozycję (Michnika, Komorowskiego i KOD) już w pierwszym odcinku. Makowski śpiewał wtedy: „Marsz, marsz, demokraci/Ten gorszy sort niech nas wewnętrznie ubogaci/Dziś pozdrowienia dla Brukseli/Od dawnych Moskwy wielbicieli". I wyjaśniał: - Tak widzę rolę satyry politycznej. Wolę żartować z opozycji niż obozu rządzącego, z uwagi na swoje sympatie polityczne i to, że władza PiS-u nie jest jeszcze wystarczająco ustatkowana.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej