Sejm zgodził się właśnie, by dalej pracować nad ustawami o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa - oraz nad ordynacją wyborczą. PiS sięga po sądy i samorządy jednocześnie. Dwie sfery, które do tej pory pozostawały poza zasięgiem partii rządzącej.

To symboliczne, że akurat te ustawy są głosowane jednego dnia. Kolejny krok w demontażu demokracji.

W ordynacji chodzi o likwidację jednomandatowych okręgów w wyborach do gmin i wprowadzenie małych okręgów w wyborach do sejmików.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej