Odpowiadając na pytanie z sali na temat rasistowskich i faszystowskich haseł podczas tegorocznego Marszu Niepodległości, stwierdził, że takie „faszyzujące wystąpienia są rosyjską prowokacją”. A takie hasła jak „White Power” są obce polskiej tradycji i „absurdalne”.

Przypomnijmy, że Mateusz Pławski, rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej, współorganizatora marszu, twierdził, że hasła, takie jak „Europa będzie biała albo jej nie będzie”, są jak najbardziej słuszne, a uczestników marszu nazwał „separatystami rasowymi”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej