„Kto nam podmienił Prezydenta?” - oburzona użytkowniczka Twittera rok temu nie uwierzyłaby, że Andrzeja Dudy zabraknie na „Różańcu do granic”.

Nie był to jedyny tweet z pretensjami do prezydenta, który nie zamanifestował wsparcia dla sobotnich (7 października) modlitw za Polskę, za rodziny i o pokój na świecie.

Prezydent ripostował: „Różaniec musi być przed kamerami lub we fleszach? Hmmm. Nie wiedziałem... Był w kaplicy Pałacu. Bez kamer...”.

Odkąd Duda zawetował ziobrowsko-pisowskie ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sadownictwa, stał się dla prawicy „czarnym ludem”.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej