Dominika Wielowieyska: strajk głodowy jako forma protestu powinien być zarezerwowany dla obrony wartości fundamentalnych, nie zaś własnych pensji. A młodzi lekarze tego nie rozumieją.

Witold Gadomski: W interesie przeciętnych, uczciwych lokatorów leży, by państwo jak najmniej wtrącało się w stosunki między kamienicznikami a najemcami.

Andrzej Morozowski: Gdyby moi szefowie postanowili, że robimy akcję w obronie wolnych mediów w TVN 24, to myślę, że jakiś milion ludzi na ulicach by nas bronił.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej