– Będzie prawda, której dzisiaj nie znamy, albo stwierdzenie, że tej prawdy do końca dzisiaj ustalić się nie da – mówił w swoim zwyczajowym wystąpieniu podczas obchodów 90. już miesięcznicy. Kolejny raz Kaczyński zmienia ton i odchodzi od narracji „zamachowej”, lansowanej latami przez Antoniego Macierewicza i całą partię.

We wtorek Kaczyński ponownie zakreślił datę, kiedy mają powstać „ostatnie raporty” o katastrofie smoleńskiej. Ma to być 10 kwietnia 2018 r. – w dziesiątą rocznicę i 96. miesięcznicę katastrofy. – Na wiosnę przyszłego roku powinno być wszystko jasne i gotowe.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej