Modlicie się pod krzyżem, wzywacie Pana Boga, ale – o, naiwności – czy uderzycie się w piersi? Czy powiecie: "Myliliśmy się!"? Dawaliśmy fałszywe świadectwo przeciw bliźnim naszym! Oskarżaliśmy bez podstaw. Nie, nic nie powiecie.

Niebawem miną dwa lata, gdy rządzicie, i niewiele mniej, gdy działa specjalna smoleńska komisja Antoniego Macierewicza.

Mieliście dużo czasu, by dowieść którejkolwiek z lansowanych przez siedem lat teorii o zamachu. Niczego nie dowiedliście.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej