Jak rozumieć ten krok?

Hipoteza pierwsza. Moment ogłoszenia uznajmy za nieprzypadkowy. Trwa starcie między wicepremierem i ministrem szkolnictwa wyższego a politykami PiS o sposób, w jaki Gowin forsuje swoją ustawę o szkolnictwie wyższym i nauce. Zarzuca mu się zbytnią samodzielność, lekceważenie rządu i chęć podebrania posłów PiS (to szef klubu PiS Ryszard Terlecki). Ustawa zyskała dobre oceny w dużej części środowisk akademickich, wśród byłych ministrów i w opozycji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej