Dziś jest jasne, że nikt bardziej niż ona nie będzie miał wpływu na zmiany w Unii Europejskiej. To, że radykalne reformy UE są konieczne, jest jasne, odkąd w zeszłym roku Brytyjczycy postanowili się z nią rozwieść. Merkel będzie chciała trzymać Unię razem i póki będzie to możliwe, powstrzymywać prezydenta Francji Emmanuela Macrona...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.