Siła Nowogrodzkiej jest totalna. Dopiero co wicepremier Jarosław Gowin złapał oddech po połajankach prezesa Kaczyńskiego za poparcie prezydenckich wet o KRS-ie i Sądzie Najwyższym (co prawda po głosowaniu), a już ma nowy pasztet. Wbrew zasadom PiS-u skonsultował reformę o szkolnictwie wyższym z profesorami, doktorami, uczelniami, i to nie po nocy, tylko w biały dzień. No i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki jest zdumiony. Mówi w radiowej Trójce: „Dziwna ta ustawa, wątpię, żebyśmy się na nią zgodzili”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej