„Dziewięć lat po upadku Lehman Brothers można powtórzyć sentencję księcia Fabrizia Saliny, bohatera powieści »Lampart« Giuseppego Tomasiego di Lampedusy: »Trzeba wiele zmienić, żeby wszystko zostało po staremu«”. Tak twierdzi Witold Gadomski w komentarzu zatytułowanym „Kapitalizm trzyma się mocno dziewięć lat po upadku Lehman Brothers”.

Pogląd, że „wszystko zostało po staremu”, trudno przyjąć nie tylko w Polsce PiS. Zdziwiłby też więzionych przez Erdogana dziennikarzy i profesorów, amerykańskich Demokratów pod rządami Trumpa i Węgrów pod rządami Orbána, Brytyjczyków w obliczu brexitu, Francuzów zmuszonych wybierać między Macronem a Le Pen, Filipińczyków drżących przed samosądami szwadronów Duterte, Greków płacących koszmarną cenę za programy naprawcze etc.

Swoją tezę Gadomski wywodzi z opinii, że „nie zostały przerwane międzynarodowe przepływy kapitałowe, nie ograniczono wymienialności głównych walut, nie wzrosły taryfy celne ani ograniczenia w handlu. Nie zmieniły się podstawowe zasady polityki gospodarczej”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej