Afera billboardowa rządu spowodowała pokaźne trzęsienie ziemi na prawicy. Zaangażowanie Polskiej Fundacji Narodowej, rzekomo mającej budować wizerunek Polski w świecie, do prowadzenia partyjnej propagandy wzburzyło nawet tych, którzy dotąd albo wspierali obóz rządzący, albo przynajmniej powstrzymywali się przed jego otwartym krytykowaniem. A fakt, że zlecenia za 19 mln złotych powierzono bez przetargu spółce Solvere założonej przez ludzi Beaty Szydło, budzi zdumienie i sprzeciw wielu prawicowych komentatorów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kto rządzi Polską Fundacją Narodową? Szef brygad ochraniających prezesa, tropiciel niemieckich agentów i proszków do prania

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.