Andrzej Duda zainaugurował w Gdańsku debatę o zmianach w konstytucji. W pierwszej kolejności przemawiali przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda i marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Obaj wiele mówili o zbawiennych skutkach referendów obywatelskich i krytykowali poprzednie ekipy rządowe. Ale jakoś im umknęło, że nie kto inny, ale właśnie PiS utopił referendum w sprawie gimnazjów, mimo że pod wnioskiem w tej sprawie podpisało się blisko milion obywateli.

Usłyszeliśmy wiele o potrzebie słuchania obywateli, szacunku dla ich inicjatyw.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej