Posłanka opozycyjnej partii, schodząc z mównicy, przechodzi nieopodal prezesa. Posłowie partii rządzącej, siedzący w ławie obok prezesa - wyczuwając poważne zagrożenie - zrywają się z ław i zasłaniają prezesa własnymi ciałami. Posłanka partii opozycyjnej, nikogo nie atakując, idzie dalej.

Prezes, wobec odejścia zagrożenia woła: Won!

Bohaterscy posłowie partii rządzącej, mimo widocznej na ich twarzach pokusy dopadnięcia posłanki, wszyscy „silni, zwarci, gotowi”, wracaj na swoje ławy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej