Nocny wybuch Jarosława Kaczyńskiego, który z trybuny sejmowej nazwał przeciwników kanaliami, kazał im zamknąć mordy i oskarżył o zamordowanie mu brata, podzielił prawicę. Publicyści na Twitterze i stronach internetowych swoich pism spierają się o ocenę wystąpienia prezesa PiS. Prezydencka inicjatywa ustawodawcza w sprawie KRS zeszła na drugi plan. Wszyscy teraz mówią głównie o Kaczyńskim.

Najbardziej krytyczne jest środowisko skupione wokół tygodnika „Do Rzeczy”.

"Wizerunkowo ta emocjonalna wypowiedź JK to dramat.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej