Zakończoną w środę trzydniową wizytę izraelskiego premiera Beniamina Netanjahu w Budapeszcie przy okazji odbywającego się tam szczytu Grupy Wyszehradzkiej z góry można było określić jako sukces. Sukces bardzo długo oczekiwany: choć Węgry były pierwszym krajem bloku sowieckiego, który w 1989 r. wznowił stosunki dyplomatyczne z państwem żydowskim zerwane po wojnie sześciodniowej 1967 r., była to pierwsza oficjalna wizyta izraelskiego premiera od ich nawiązania w 1948 r.

Pozostało 93% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej