Czy chciałbyś żyć w kraju...

W którym przywódca jednego ugrupowania politycznego uważa się za wyraziciela ducha całego narodu. W którym nie konstytucja, lecz ten przywódca decyduje: co jest zgodne z prawem, co sprawiedliwe, uczciwe, kto jest zdrajcą, bohaterem, kto złodziejem, a kto człowiekiem przyzwoitym.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Protesty w obronie Sądu Najwyższego. Zobacz, kiedy i gdzie

Który zrywa z trójpodziałem władz, w tym niezależnością sądów – jednym z najważniejszych osiągnięć zachodniej cywilizacji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej