Na drugiej części V Kongresu PiS Jarosław Kaczyński ma zaśpiewać pieśń o miłości. Partia wezwie naród do jedności. Z obozu władzy już teraz sufluje się dziennikarzom, że padnie wezwanie do zakończenia „wojny polsko-polskiej”.

Cóż to oznacza? Wezwanie do kapitulacji na łagodnych warunkach. Zapewne Kaczyński już teraz nasłuchuje deklaracji współpracy i poddania od „propaństwowców”, „realistów” i tych, co mają „dość polskiej wojny Tutsi z Hutu”.

CZYTAJ TAKŻE: PiS to dziś "Pieniądze i Spokój". Partia organizuje w sobotę kongres pod Radomiem. Tego samego dnia rada krajowa PO

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej