Minister Spraw Wewnętrznych: Szanowni koledzy, zbliża się termin miesięcznicy. Znowu zejdą się warchoły i będą przeszkadzać, co robić?

Premier: To nie pierwszy raz, kiedy obcy ideowo element próbuje podnieść rękę na władzę. Nasi poprzednicy dawali sobie z tym radę, to i my damy. Poradźcie się któregoś z naszych doświadczonych kolegów.

Warszawa, chwilę później budynek Sejmu.

Minister Spraw Wewnętrznych: Towarzyszu, to znaczy, przepraszam, kolego Piotrowicz, ja do was z takim pytaniem: jak te warchoły, co teraz nam przeszkadzają, w przeszłości protestowały przeciwko władzy ludowej, to jak wyście sobie z nimi radzili?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej