Wojciech Załuska: Gdyby CBOS zbadał dziś preferencje wyborcze rolników z Pieniek to.

Piotr Dołęgowski: 75 proc. z nich popiera PiS.

Co ich zdaniem ma PiS, czego inni nie mają?

– W Pieńkach dominuje tradycyjny patriotyzm, w którym Bóg i ojczyzna są bardzo blisko siebie. Tutejszy „polsko-katolicki” katolicyzm ukształtował świat wartości, obyczaj. To, co się dzieje w wielkomiejskiej kulturze i obyczajowości, jest niezrozumiałe. Ludzie nie pojmują, jak pani Grodzka została posłanką albo jak można żądać, aby dwaj mężczyźni mogli wziąć ślub.

Całą tę rewolucję kulturową odbierają jako rodzaj agresji na ich świat zbudowany wokół wiejskiego Kościoła. Rodzaj kulturowej kolonizacji. Dla starszych jest to też coś w rodzaju powtórki z przeszłości. W 1939 roku te tereny zajęli Rosjanie i wiadomo, co robili. Po wojnie z kolei polscy komuniści walczyli z Kościołem i urządzali świat po swojemu. Ludzie mają poczucie, że to, co dla nich ważne, chcą teraz ośmieszyć, zdemontować „liberałowie”. Czasem pada słowo „Żydzi”. PiS tymczasem zapewnia, że obroni ich świat. Podobnie Telewizja Trwam i Radio Maryja, które są tu bardzo dobrze odbierane, chętnie oglądane i słuchane.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej