Możecie udawać, że tego nie ma. Możecie mówić, że to lewackie kłamstwa, histeria „Gazety Wyborczej” i TVN... W sumie to bez znaczenia, co mówicie, jak obłaskawiacie zło.

To jest ten moment. Nie można już zamykać oczu i powtarzać, że nic się nie stało. Nie można już dłużej lekceważyć, minimalizować i „racjonalnie” tłumaczyć „pojedynczych incydentów”, „marginesu marginesów”, jak mówi min. Błaszczak.

To ten moment, w którym od bezkarnych werbalnych ataków dumna, polska, katolicka, narodowa młodzież przechodzi do czynów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej