– Wy macie zasady, my mamy fundusze strukturalne – takie ostrzeżenie na marcowym szczycie UE wygłosił ówczesny prezydent Francji François Hollande pod adresem Beaty Szydło. Premier przed kamerami replikowała, że nie boi się szantażu polityka, który ma czteroprocentowe poparcie.

Teraz od nowego prezydenta Francji usłyszała, że Polska potraktowała jego kraj gorzej, niż Francja potraktowałaby Zimbabwe. Macron powiedział jej to przed przywódcami Węgier, Czech i Słowacji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej