W czwartek Sejm przede wszystkim głosami PiS przyjął informację o działalności Rady Mediów Narodowych i sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Za przyjęciem sprawozdania KRRiT głosowało 224 posłów, przeciwko było 206, wstrzymało się 4. Za przyjęciem informacji Rady Mediów Narodowych było 227 posłów, przeciwko 211, wstrzymało się 5.

Teoretycznie media publiczne – TVP i Polskie Radio – są kontrolowane przez te dwie instytucje. Według konstytucji KRRiT „stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji”. Rada Mediów Narodowych to z kolei nowe ciało, które przejęło przed rokiem niektóre kompetencje KRRiT.

Bezradna Rada

Po co to nowe ciało? Aby upartyjnić i przejąć kontrolę nad mediami publicznymi (PiS przejął je w styczniu 2016 r.). W pięcioosobowej Radzie Mediów Narodowych aż trzy głosy mają posłowie rządzącego PiS – szef Rady Krzysztof Czabański, Joanna Lichocka i Elżbieta Kruk. Ta sama trójka pracowała nad projektem ustawy o RMN. W Radzie zasiadają jeszcze b. szef TVP Juliusz Braun (z rekomendacji PO) oraz Grzegorz Podżorny (z rekomendacji klubu Kukiz’15).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej