Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że nic wielkiego się nie dzieje. Tabloidy żyją życiem bohaterów popularnego reality show „Love Island” stacji ITV, a tłumy londyńczyków oddają się konsumpcji na Oxford Street. Widok objuczonych torbami konsumentów to żywy dowód na to, że rok po referendum, które przesądziło o brexicie, brytyjska gospodarka ma się dobrze.

Wielu ekonomistów ostrzega jednak, że negatywne efekty rozwodu dopiero nadejdą. Brexit to kolosalne wyzwanie: negocjacje warunków rozstania i nowej umowy handlowej, inkorporacja całego unijnego prawa do brytyjskiego lub zmiana poszczególnych regulacji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej