Czy Macron zdradził swoje proeuropejskie ideały, oskarżając Polskę o naruszanie unijnych wartości?

Przypomnijmy: polskie media grzmiały, że przyszła głowa państwa skrytykowała Warszawę za naruszanie praworządności, ale tak naprawdę Macron zaatakował Polskę ze względu na przeniesienie fabryki Whirlpoola z Amiens do Łodzi. Zdanie o łamaniu zasad demokracji było tylko uzupełnieniem wątku o dumpingu socjalnym: w rozumieniu Macrona Polska nie przestrzega wartości Unii, ponieważ poziom składek i skala opodatkowania są niższe niż na Zachodzie, a to oznacza nieuczciwą konkurencję. 

Ale prawda jest taka, że te różnice nie czynią polskiego pracownika tańszym – wręcz przeciwnie. We Francji płaca minimalna (SMIC) wynosi 1480 euro. Bardzo dużo pracowników – ponad 10 proc. – otrzymuje właśnie wynagrodzenie minimalne lub ciut wyższe od minimalnego, a robotnicy Whirlpoola należą do mniej wykwalifikowanych.  

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej