„Finowie przyjęli 100 osób, a dziś mają już ich 18 tysięcy. Przelicznik jest jeden do 180” – ogłosił Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”. Powtórzył to za Ryszardem Czarneckim, który w TVN 24 opowiadał, jak to Finlandia w 1990 roku miała przyjąć 100 somalijskich uchodźców, z których w ćwierć wieku zrobiło się 18 tysięcy.

Pół biedy, że panom wszystko ze wszystkim się pochrzaniło. Po pierwsze, w 1990 roku w Finlandii mieszkały 44 osoby z Somalii. Po drugie, w 1990 roku fiński rząd zdecydował o przyjęciu nie 100, a 4 tysięcy uchodźców z Somalii, i ten plan wykonano, bo w 1995 roku – jak podaje tamtejszy urząd statystyczny – w Finlandii mieszkało 4044 Somalijczycy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej