Za inspirację przy pisaniu tekstu dziękuję Danielowi Flisowi.

W sobotę zostałam zaproszona do studia TVN 24, by opowiedzieć o mojej książce „Polacos. Chajka płynie do Kostaryki”, a także by porozmawiać o obecnej sytuacji we Francji. Jadąc do telewizji, odbyłam rozmowę z taksówkarzem, o której przebiegu opowiedziałam potem na antenie. 

Pan taksówkarz powiedział mi, że nie chce uchodźców, to znaczy terrorystów. - Czy dla pana życie każdego człowieka jest tyle samo warte?

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej