Panie ministrze Ziobro, skoro według pana Igor Stachowiak zmarł z powodu przedawkowania narkotyków, dlaczego policja nie wezwała pogotowia?

Panie ministrze Błaszczak, dlaczego pan nic nie zrobił, skoro zobowiązał się pan wobec ojca Igora Stachowiaka, że zajmie się pan sprawą osobiście?

Panie ministrze Zieliński, od ponad roku wiedział pan, że dwukrotnie użyto paralizatora wobec Igora, o czym pan zresztą powiedział podczas spotkania sejmowej komisji ds. administracji.

Zobacz: Kto powinien ponieść odpowiedzialność za śmierć Igora Stachowiaka ?

Dlaczego głowy komendantów policji poleciały dopiero po wstrząsającym reportażu Wojciecha Bojanowskiego w TVN 24?

Beata Szydło, zamiast powiedzieć przepraszam, zagłuszała sprawę Stachowiaka i Macierewicza, krzycząc z trybuny sejmowej: „Dokąd zmierzasz, Europo! Powstań z kolan, bo będziesz opłakiwała codziennie swoje dzieci!”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej