– Wiadomo było, że będzie gigantycznym sukcesem, i postanowiono nam to rozwalić – objaśnił Kurski. – Chcą tego ci, którym zależy na zniszczeniu instytucji, na którą nie mają monopolu.

Słowem – spisek!

Kim są spiskowcy? Kurski wie. Przede wszystkim prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski, któremu prezes TVP „musiał wydrzeć z gardła” umowę festiwalową i który „ingerował w treść zaproszonych artystów”, nie podobało mu się na przykład to, że ma śpiewać Jan Pietrzak. Arkadiusz Wiśniewski jest też podejrzany, bo ma polityczne konotacje z b. prezydentem Bronisławem Komorowskim. – Okrył się hańbą pan prezydent – orzekł prezes.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej