Prezydent: Panie konsulu, za zasługi dla kraju chciałbym odznaczyć pana Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi.

Konsul Alberto Stebelski-Orłowski: Za medal dziękuję, ale nie przyjmuję.

Warszawa, później, Ministerstwo do Spraw Zagranicznych.

Urzędnik: Panie Ministrze, konsul nie chciał przyjąć medalu, bo w kraju naruszana jest niezawisłość sądów i mediów.

Minister do spraw zagranicznych: Nie widzę problemu, wyrzucimy go i mianujemy sobie innego.

Urzędnik, z pewną nieśmiałością: Rozumiem, że dostał Krzyż Oficerski, bo był dobrym konsulem i robił ważne rzeczy dla kraju. Dlaczego nagle mamy go wyrzucić?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej