Pobudzin to wieloletni reporter TV Trwam ojca Rydzyka, a od czwartku nowy szef TAI. Nadzoruje więc wszystkie programy informacyjne w rządowej TVP - „Wiadomości”, „Panoramę”, „Teleexpress” i kanał informacyjny TVP Info. Relacja z marszu na tej antenie to papierek lakmusowy tego, jak Pobudzin pojmuje obowiązek informacyjny telewizji publicznej. Zapewne doskonale pamięta ten cytat z Kaczyńskiego: - W Polsce za pomocą telewizji można wykreować obraz, jaki się chce, bo społeczeństwo nie analizuje tego, co tam widzi, tylko przyjmuje jako prawdziwe.

TVP Info kreowało dziś następujący obraz: Platforma Obywatelska, namawiając do udziału w sobotnim marszu, w swoim spocie wykorzystuje dzieci do politycznej agitacji; wolność w Polsce istnieje i nie jest niczym zagrożona; to za czasów PO-PSL była zagrożona, i to wielokrotnie, kiedy policja strzelała do protestujących albo brutalnie biła manifestantów (Info pokazuje to w krótkich filmikach z odpowiednim komentarzem); że ludzie byli zmuszani, by przyjechać na marsz do stolicy; że demonstracja to paraliż komunikacyjny stolicy na kilka godzin, zupełna farsa; Platforma nie ma programu i nawet nie potrafi pokazać, który artykuł konstytucji został złamany.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej