Pani poseł Natalia Pokłońska, była prokurator Krymu, pała miłością do ostatniego imperatora. I dlatego heroicznie zmaga się z filmem Aleksieja Uczitiela „Matylda”. Jeszcze go nie widziała, bo nie jest gotowy, ale już wie, że to film obrazoburczy, że godzi w wartości i szarga świętości.

Przecież ostatni car, uznany za męczennika, nie...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.