Minister Sprawiedliwości: Meldujcie!

Prokurator: Melduję posłusznie, że już za dni parę dopadniemy szkodnika, co nam się wymyka.

Warszawa, nieco później, kwatera główna Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes: Meldujcie!

Minister sprawiedliwości: Melduję posłusznie, że już go prawie mamy. Przyjedzie na Dworzec Centralny, a my go wtedy zgarniemy i kto tu rządzi, mu pokażemy. Rozdziobiemy zdrajcę skuteczniej niż kruki i wrony. Za kraj w ruinie, za Smoleńsk, za narodową zdradę, za życie na kolanach, za osiem lat niewoli, za tuskawinę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej