Tylko 30 posłów wyraziło takie stanowisko jak prymas i głosowało przeciwko uchwale: 20 z Nowoczesnej, pięciu z Kukiz’15, czterech z UED i jeden z PiS. Żaden poseł PO nie głosował w obronie katolickiej zasady oddzielenia sacrum od profanum i konstytucyjnej zasady świeckiego państwa. Niestety, nie jest to jedyny zły sygnał, który PO wysłała przed świętami.

PO potrzebuje programu gospodarczego. I ma zdolnych stworzyć go ekonomistów – od Jacka Rostowskiego, przez Janusza Lewandowskiego, po Danutę H?bner i Dariusza Rosatiego. Mianowanie głównym ekonomistą Platformy Andrzeja Rzońcy, jednego z najbliższych uczniów Leszka Balcerowicza, jest sprytną złośliwością wobec Ryszarda Petru, który zmonopolizował balcerowiczowskich wyborców, ale zapowiada odwrót od bardziej nowoczesnego, zrównoważonego programu...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej