Im mocniejsza będzie PO, tym mniej chętnie jej lider Grzegorz Schetyna wda się we współpracę z innymi. Zamiast współpracy zobaczymy kopaninę odpychającą ludzi od obu partii. A jeśli PO jednak wygra? To będzie pyrrusowe zwycięstwo: powrócą słabości i patologie, które tak wkurzyły wyborców, że dali władzę Kaczyńskiemu. Zwycięska Platforma pozbawiona idei i linii będzie się koniunkturalnie chybotać od problemu do problemu. Ujrzymy też, jak niegdyś, festiwal obietnic oraz brak woli, by je realizować.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej