Sędzia: Oddalam kasację wniesioną przez Ministra Sprawiedliwości jako oczywiście bezzasadną.

Warszawa, chwilę później, studio TV

Minister Sprawiedliwości peroruje z przekonaniem: W związku z wyrokiem SN postanowiłem zmienić prawo.

Dziennikarz: Przepraszam panie ministrze, tak z czystej ciekawości - jakie ma pan uprawnienia do zmieniania prawa? Wydawało mi się, że to zadanie Sejmu.

Minister Sprawiedliwości: Mam wystarczające, nawet OBWE interesuje się moimi pomysłami.

Dziennikarz: A jak pan zmieni prawo?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej