Szanowni Państwo, sygnatariuszki i sygnatariusze listu do młodych polityków!

Przyjmujemy list środowiska naukowego z wdzięcznością i w poczuciu odpowiedzialności. Państwa apel skierowany do nas wychodzi naprzeciw naszym pomysłom, jego treścią wpisaliście się Państwo w naszą troskę o merytoryczny charakter wypracowanych dla Polski propozycji.

Mamy świadomość, że na naszych oczach zachodzi głęboka zmiana społeczna w Polsce, w Europie i na świecie, której konsekwencje są trudne do przewidzenia. Świat w coraz większym zakresie kształtują procesy wymykające się dotychczasowym doświadczeniom i analizom.

Sprawiają one, że oczekiwania obywatelek i obywateli w każdym zakątku świata podlegają wyraźnej transformacji. Dlatego zdajemy sobie sprawę z tego, że polityka jutra musi być inna niż ta, którą dotąd obserwujemy. Mamy też świadomość, że oddanie sterów państw w ręce różnej maści populistów i ekstremistów może doprowadzić Polskę, nasz kontynent i porządek międzynarodowy na skraj przepaści.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej