Odkąd PiS doszedł do władzy, Ordo Iuris (pełna nazwa: Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”) jest coraz bardziej aktywne. Ostatnio zagroziło, że w przypadku braku przeprosin będzie się domagać 100 tys. zł zadośćuczynienia od studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dlaczego? Bo próbowało zorganizować wykład antyaborcyjny na Uniwersytecie Jagiellońskim, a studenci zaprotestowali.

Wykład miała wygłosić amerykańska działaczka Rebecca Kiessling, która m.in. twierdzi, że walczy z aborcją, bo została poczęta w wyniku gwałtu, a z judaizmu nawróciła się za sprawą chłopaka, który złamał jej szczękę.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej