Przepraszam. Za tydzień się poprawię. A dziś zajmę się pomysłem, który zgłaszają ludzie skądinąd sympatyczni i pełni dobrej woli.
Na tapetę znowu wraca absurdalny i szkodliwy projekt uregulowania cen książek lansowany m...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.