Pracownik TVP: Od chwili, gdy się urodziłem, fascynowali mnie "żołnierze wyklęci"; gdyby scenarzyści stanęli na wysokości zadania i pisali scenariusze, to nic bym innego nie robił tylko kręcił na okrągło o "wyklętych" filmy.

Warszawa, chwilę później, Telewizja Polska.

Posłaniec dobrych nowin: Przyniosłem scenariusz o "żołnierzach wyklętych" napisany ręką samego mistrza Andrzeja Saramonowicza.

Pracownik TVP, roniąc łzę wzruszenia: To najpiękniejszy moment w mojej karierze.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej